fbpx

Skip to Content

Category Archives: <span>Codzienność w salonie</span>

Baby Barbers

Baby Barbers – czyli spotkania dla dzieci wprowadzające je w świat fryzjerskiego rzemiosła i kulturę barberską. Pierwsze spotkania odbędą się w niedzielę, 20 czerwca na ul. Sławin 41 w Lublinie. Przy okazji chcemy w ten sposób wspólnie świętować Dzień Ojca.

Jak to wygląda?

Tatusiowie (wujkowie, dziadkowie) przychodzą ze swoim dzieckiem na spotkanie organizowane w kultowym The Razor’s Edge Barbershop, aby w przyjemnej atmosferze poznać fascynujący świat męskiego fryzjerstwa.

Pod okiem instruktora i dzięki wspólnej pracy ze swoim opiekunem na naszych spotkaniach dziecko ma szansę:

– poznać „od kuchni” działanie męskiego zakładu fryzjerskiego i posłuchać, dlaczego regularne dbanie o włosy jest takie ważne;

– nauczyć się tradycyjnego wyrabiania piany w ceramicznych tygielkach, rozprowadzania jej pędzlem po nadmuchanym balonie i golenie brzytwą* przy asyście swojego opiekuna;

– posłuchać o fascynującej historii fryzjerskiego rzemiosła, zobaczyć nieużywane już, staromodne narzędzia fryzjerskie, dowiedzieć się czym różni się fryzjer od barbera i dlaczego symbolem zakładu barberskiego jest niebiesko-biało-czerwony, kręcący się lizak.

– uczesać główkę fryzjerską używaną podczas szkoleń fryzjerskich i wspólnymi siłami umyć jej włosy w zakładowej myjce. Dla tych dzieci, które nagminnie boją się mycia włosów przygotujemy kilka podpowiedzi, co mogą zrobić, aby mycie włosów było przyjemniejsze.

– przetestować i powąchać dużo różnych kosmetyków używanych w zakładzie;

– wcielić się w rolę fryzjera i zadbać o dobre samopoczucie swojego opiekuna. “Zabieg” będzie obejmował wmasowanie pachnącego olejku w brodę/policzki oraz nałożenie na twarz gorącego ręcznika podczas kilkuminutowego relaksu na barberskim fotelu.

– zaprojektować najbardziej wymyślną brodę i wąsy podczas sesji kreatywnego rysunku z innymi dziećmi;

– na koniec zgarnąć dużo ciekawych fantów (bo wiadomo, że każde dziecko uwielbia prezenty): dyplom uczestnictwa w szkoleniu, różne naklejki nawiązujące do kultury Barbershopu, „barberską” kolorowankę, itp.

*oczywiście podczas naszych spotkań dziecko nie dostaje do ręki żadnych niebezpiecznych narzędzi. „Brzytwy” używane podczas zabawy to tzw. szawetki, z których wcześniej wyjmujemy wymienne ostrza. Dzięki temu całkowicie bezpieczne narzędzie nadal ma kształt prawdziwej brzytwy i wciąż doskonale ściąga pianę z napompowanego balona. Stanowi to znaną i powszechnie stosowaną metodę nauki operowania brzytwą wśród początkujących fryzjerów.

Skąd pomysł na Baby Barbers?

Będąc rodzicami dobrze znamy bolączkę znalezienia fajnej i nietypowej atrakcji w naszym mieście, gdzie ojciec z synem/córką mogą przyjemnie i twórczo spędzić czas. Zależy nam na tym, aby spotkania „Baby Barbers” stanowiły pretekst do większego zaangażowania Ojców w czas wolny swoich pociech – zwłaszcza, że specjalnie organizujemy pierwsze tego typu spotkania 20 czerwca, czyli przed Dniem Ojca. Taka formuła oczywiście nie ma na celu dyskryminowania Mam.

Dodatkowym atutem Baby Barbers jest pokazanie dzieciom zalet dbania o higienę głowy i uszu oraz regularnych wizyt u fryzjera. Dzieci mają szansę przekonać się, że fryzjer i szampon nie gryzą. Spotkania mogą być bardzo korzystne dla tych szkrabów, które nie lubią ścinania i mycia włosów.

Uwaga! Podczas naszych spotkań Baby Barbers ani dzieci, ani ich opiekunowie, NIE BĘDĄ mieli strzyżonych włosów. Podczas spotkania dziecko pozostaje cały czas pod opieką i odpowiedzialnością swojego opiekuna.

Godziny spotkań i dodatkowe informacje

Spotkania organizowane są dla dzieci w różnych przedziałach wiekowych. Aby zabawa się udała – proszę nie zapisywać dzieciaków do nieodpowiednich grup.

– 6 – 7 lat – godzina 11:00 – 13:00, cena 70 zł od dziecka – max 5 dzieci

– 8 – 9 lat – godzina 13:30 – 15:30, cena 70 zł od dziecka – max 5 dzieci

– 10 – 11 lat – godzina 16:00 – 18:00, cena 70 zł od dziecka – max 5 dzieci

Zapraszamy zarówno chłopców jak i dziewczynki. Podczas spotkania dzieci mają kontakt z różnymi  kosmetykami (np. pianą do golenia, szamponem, olejkiem do brody). Teoretycznie wszystkie te kosmetyki łatwo zmyć z odzieży, warto jednak wziąć dziecku wygodne ubranie na zmianę – zwłaszcza, gdyby zmoczyło się wodą. Uzywamy bezpiecznych i przetestowanych produktów, jeśli jednak  dziecko lub opiekun ma alergię na substancje, które mogą pojawić się w kosmetykach, niestety nie powinien brać udziału w warsztatach.

Na spotkaniach będą robione zdjęcia i kręcony materiał video.

Ilość miejsc ograniczona – decyduje kolejność opłacenia biletów na konkretne spotkanie poprzez sklep – https://razorsedge.pl/produkt/baby-barbers/

Prosimy zjawić się na 10 minut przed rozpoczęciem zabawy.

W przypadku problemów z płatnością prosimy o kontakt emailowy – barberlublin@gmail.com Telefon do organizatora: 696-898-413.

READ MORE

Scumbassadorka

No i stało się – Monika została scumbassadorka Reuzela. Drugą w Polsce (pierwszym jest Mateusz „Delma” Poznański). Jesteśmy bardzo dumni z naszej koleżanki – i dogryzamy jej na każdym kroku. Scumbassadorka

Najpierw – co to ten Reuzel?

To chyba najbardziej popularna marka pomad i kosmetyków do stylizacji męskich fryzur. Jej historia sięga hen aż do Rotterdamu w Holandii, gdzie mieści się Shaolin Fryzjerstwa, Oxford Barberingu, Hogwarts Golarstwa – czyli Schorem.

Swoista mekka barberów z całego świata, najbardziej klasyczny z klasycznych barbershopów w ich obecnej wersji. Fryzjerzy z Schorem, którzy stoją za marką Reuzel, dbają o to, aby ambasadorzy ich brandu byli ludźmi, którzy mają skille z najwyższej półki. I którzy zawsze są gotowi poprawiać je jeszcze bardziej.

Monika ćwiczyła, starała się, kręciła filmiki aplikacyjne, szlifowała angielski. I w końcu pojechała na tygodniowe szkolenie – co samo w sobie byłoby już niezłym osiągnięciem. Okazuje się, że ten nasz Lublin ma fryzjerów na europejskim poziomie. Co w sumie doskonale wpasowuje się w nasze marzenie, aby stolica naszego województwa stała się bastionem doskonałego fryzjerstwa męskiego po tej stronie Wisły. A zostanie scumbassadorka to jak wisienka na torcie. Chapeau bas, Monique!

Co to oznacza dla naszych Klientów w Razorku?

To nie tak, że nie spotkacie już Moniki na Sławin 41 w Lublinie. Emska nadal buduje nasz salon i nigdy jej z niego nie wypuścimy. Mamy na nią tyle haków, fotografii i materiału filmowego, że nie zostawi Was nawet, jakby zadzwonił fryzjer papieża Franciszka i chciał, żeby pracowała w Watykanie. Ale jedno jest pewne – szkolimy się dla Was u najlepszych i (czasami) udaje nam się dosięgać do ich poziomu. Więc siadając w naszym fotelu – jesteś w dobrych rękach! Zapraszamy.

 

READ MORE

Barberskie inspiracje

Ehhh, te barberskie inspiracje. Miło jest inspirować innych! I nie tylko naszych praktykantów – do wytężonej pracy, czy naszych Klientów – do jeszcze lepszego stylu.Wpis o Marleen Red

Ale od początku… Pamiętacie to zdjęcie autorstwa Marcina Raczkowskiego na którym Marcin goli nóżkę Marlenie w naszym The Razor’s Edge Barbershop? To takie trochę kiczowate, bo robione jeszcze wtedy, kiedy myśleliśmy, że takie zdjęcia to szczyt stylu i barberskiego szyku?

Wiecie które? Na wszelki wypadek publikuję tutaj poniżej jeszcze raz.

Okazuje się, że nie tylko nam podoba się ta fotka. Greccy Barberzy z Remalia old school barber shop postanowili namalować obraz inspirowany tą sceną na centralnej ścianie swojego zakładu!

Bardzo nam miło – i jak zwykle przypominamy, że jesteśmy bardzo otwarci na wszystkie ciekawe, kreatywne kooperacje. Zresztą przeczytajcie więcej na samym dole naszej galerii – tam jest więcej informacji.

Zdjęcie – jak jeszcze kilka innych naszych fotografii – obiega Internet i co chwila wypływa na jakimś koncie na Instagramie. Zazwyczaj, niestety, bez oznaczania ani nas, ani fotografa – ale nie ma to większego znaczenia. Najważniejsze, że inspiruje innych i nakręca ich do działania – takie nasze barberskie inspiracje.

Pozdrawiamy chłopaków z Grecji! Dobra robota!

 

Marcin golarz

A tak wygląda zdjęcie zamienione na obraz na głównej ścianie ich barbershopu:

barberskie inspiracje - obraz na podstawie fotografii na ścianie zakładu

I jeszcze jedno zbliżenie.

Barberskie inspiracje

READ MORE

Działalność charytatywna

Cały zespół w the Razor’s Edge Barbershop może i zgrywa na co dzień rockowych twardzieli, ale kiedy przychodzi co do czego – okazuje się, że mamy miękkie serca.

Działalność charytatywna

Z inicjatywy Marcina co chwila bierzemy udział w różnego rodzaju akcjach, dzięki czemu możemy jeszcze mocniej poczuć się częścią Lublina i dać coś od siebie naszej małej ojczyźnie.

Wiele z tych pomysłów ma mały, często lokalny zasięg – ale i dla nas i dla osób zaangażowanych – ogromne znaczenie. Takie działania są również jednym z czynników, które poważnie sklejają nasz zespół i zbliżają ludzi do siebie.

 

RAJD Z POMOCĄ DLA DZIECIAKÓW

Nasi przyjaciele z Kręćwopór Racing Team brali udział w Złombolu. Obie te śmieszne nazwy kryją za sobą szczytny cel – zbieranie pieniędzy dla dzieci z domów dziecka. Pomogliśmy i nasze naklejki na samochodzie dzielnej lubelskiej ekipy przejechały całą Europę!

Hospicjum działalność charytatywna barbershopWALKA Z NOWOTWORAMI

Przez cały listopad łączyliśmy siły z lubelskim Centrum Medycznym Sanitas oraz siłownią Time For Fit, żeby promować zdrowie i profilaktykę szczególnie tych nowotworów, które dotykają mężczyzn. Świetna akcja, z wieloma nowymi znajomościami i doświadczeniami, którą na pewno będziemy powtarzać co roku! Przeczytaj o niej więcej w naszej zakładce Movember w Lublinie.

ZBIERANIE ŚRODKÓW DLA HOSPICJUM

Z okazji urodzin naszego zakładu postanowiliśmy zbierać pieniądze na Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia, które mieści się dwie ulice dalej od naszego Barbershopu – czyli tak zwany „rzut kamieniem”.

Przed urodzinami wstawiliśmy puszkę na datki do Razora i zachęcaliśmy naszych gości do wsparcia. Po przekazaniu pieniędzy do Hospicjum, stwierdziliśmy, że przecież podobna, druga puszka może stać w Barbershopie jeszcze dłużej.Zabieraliśmy ją ze sobą na eventy plenerowe, m.in. Kulturalny Festiwal Piwa Kraftowego i III Piknik Sportów Ameryklańskich. Tam strzygliśmy zainteresowanych brodaczy na naszym stanowisku, zachęcając ich, aby w

Akcja Charytatywna

Harley

zamian wrzucili datki do puszki.

Kiedy i tą puszkę zapełniliśmy, Marcin wsiadł na Harleya i zawiózł ją do Hospicjum.

“FRYZJERZY POMAGAJĄ” WE WROCŁAWIU

17 sierpinia 2019 Marcin pojechał do Wrocławia, żeby przez cały dzień strzyc włosy przechodniów na Rynku Solnym w ramach akcji Fryzjerzy Pomagają. Zasada podobna jak na wszystkich tego typu akcjach – strzyżenie jest za darowiznę do puszki na wspólny cel. Tym razem pieniądze były zbierane na Fundację Ewy Błaszczyk “Akogo?”.

Duże zainteresowanie w branży (14 fryzjerów z różnych części Polski, a nawet Irlandii!) i w samym Wrocławiu spowodowało, że akcja przyniosła bardzo dużo dobrego.

Fryzjerzy Pomagają we Wrocławiu

LICYTACJA NA III LUBELSKIM ZLOCIE BRODACZY

Prezenty na III Lubelski Zlot Brodaczy

Pomoc dla Lubelskiego Schroniska dla Zwierząt

Lubelski Zlot Brodaczy to coroczna impreza organizowana przez lubelskiego blogera Krzyśka Blicharza, na której – między wieloma innymi atrakcjami – organizowana jest aukcja charytatywna. Firmy kosmetyczne i barbershopy dają prezenty uczestnikom, a dochód z aukcji jest przekazywany na potrzeby Lubelskiego Schroniska dla Zwierząt.

W tym roku 18 maja my również przekazaliśmy prezenty, w tym najważniejszy był voucher, który uprawniał do usługi premium w naszym zakładzie – za darmo! Razem z nami prezent przygotowała Męska Wyspa.

 

JEŚLI POTRZEBUJESZ NASZEJ POMOCY

Jesteśmy bardzo otwarci na uczestnictwo w akcjach charytatywnych, zwłaszcza na terenie naszego miasta. W the Razor’s Edge czujemy potrzebę pomagania i budujemy kulturę, w której społeczna odpowiedzialność biznesu jest traktowana jako naturalny składnik udanej i osiągającej sukcesy firmy.

Zresztą – co tu dużo mówić – obecność na eventach daje nam również możliwość zaprezentowania naszych umiejętności. W związku z tym – kontaktując się z nami – pamiętaj, że preferujemy uczestnictwo w akcjach, a nie przekazanie darów rzeczowych czy pieniędzy.

Jeśli organizujesz imprezę, na której moglibyśmy wystawić nasze stanowisko – daj nam znać z wyprzedzeniem i na pewno coś wymyślimy. W sprawach akcji charytatywnych kontaktuj się bezpośrednio z Piotrem pod numerem 696-898-413.

READ MORE

Bearded, Inked and Awesome pisze o REB

Przeczytajcie bardzo ciekawy wpis na blogu Bearded, Inked and Awesome na temat Razorka.

Krzysiek, czyli autor wpisu i bloga, to niezwykle barwna i rozpoznawalna postać brodatej strony polskiego Internetu. Odwiedził nad w lutym i opisał doświadczenia z wizyty. Prawdziwy Lubelak z krwi i kości jest odpowiedzialny za Lubelski Zlot Brodaczy – arcyciekawą imprezę, którą odwiedziliśmy w 2018 roku i mamy nadzieję odwiedzić również w tym roku.

“Ekipie z The Razors Edge udało się stworzyć miejsce, gdzie klienci mogą poczuć się naprawdę swobodnie. Robią kawał dobrej roboty i nie mam tu na myśli tylko umiejętności fryzjerskich. Budują swoją markę w konsekwentny, przemyślany sposób, co widać przekraczając próg salonu.”

Podczas wizyty w R.E.B. Krzysiek miał okazję spróbować olejek do brody który stworzyliśmy razem z Męską Wyspą. Przeczytajcie wpis na blogu, w którym opisuje swoje wrażenia z użycia olejku the Razor’s Edge.

“Zapach w 100% męski, bardzo przyjemny, delikatnie rozgrzewający. W mojej opinii, to chyba najlepszy zapach Męskiej Wyspy i jeden z ciekawszych, jakie przyszło mi ostatnio wąchać. (…) Dzięki współpracy z lubelskim barber shopem, powstał produkt, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić. Jest wart tego, żeby wypróbować go na własnej skórze.”

READ MORE

Barbermobil

Tylko spójrzcie na niego. Te regularne kontury. Ta niepokojąco tajemnicza głębia czerni. Te klasyczne reflektory…

Opanuj drżenie rąk. Twoja reakcja jest jak najbardziej zrozumiała. Przed Tobą nasz Barberowóz (lub jak kto woli Barbermobil) – Ford Aerostar 3.0 z 1994!

Długo myślałem o tym, czy na naszym firmowym blogu pisać o tym samochodzie. I w końcu zdecydowałem, że tak.

Po pierwsze – ten minivan wozi całą ekipę na fajne wydarzenia i stał się częścią naszej małej subkultury. Przyzwyczailiśmy się, że stoi zaparkowany przed Barbershopem.

Po drugie – lubimy amerykańskie samochody, nawet te, które w zamyśle autorów designu miały służyć do porywania dzieci.

A po trzecie – rozpoznają go nasi Klienci. “Marcin, widziałem Cię jak jechałeś przez Krakowskie Przedmieście”, “Chłopaki, widziałem jak parkujecie pod sklepem/ pod kościołem/ za szkołą/ pod Monarem”, “Widziałem barbermobil nad Zalewem!”

Jak widać na zdjęciu poniżej – Krukom z Ravens Lublin Barberowóz też przypadł do gustu.

A zresztą, sam zobacz na filmie poniżej jak wprawił wszystkich w zachwyt, kiedy wbiliśmy nim na Zakończenie Sezonu “Lubelskich Klasyków Nocą”!

barbermobil
READ MORE